Kim są Wodzireje Freak Frak?

 

Do kogo lub czego można by porównać wodzireja? 

Otóż wodzirej Freak Frak jest jak wielozadaniowy robot kuchenny. Potrafi miksować muzykę, czasem w odpowiednim momencie siecze parkiet światłami, lub ubija i zagniata nastroje gości tak aby wypiekła się z nich wspaniała atmosfera. 

Miesza, nie pozostaje ciągle w jednym smaku muzycznym. Czasem zmieli i wyciśnie gości szybką animacją taneczną, innym razem znów utrze z nimi aksamitną taneczną baśń. Potrafi też okroić zapędy wujków śpiewających coraz to nowe zwrotki "ona temu winna" oraz podgrzać gości tak aby romantyczna woń ich tańca rozmarzyła każdego. 

Muzyka podana przez wodzireja Freak Frak jest jak smakowicie przyrządzone danie. Wyszukane mięsiste kawałki wymieszane z aksamitnym sosem muzycznego tła, serwowane są z utworami tak klasycznymi jak gniecione ziemniaki. Całość przyprawiona jest natomiast nutką orientu i dzikiego zachodu a dodatkiem jest świeża i chrupiąca sałatka z aktualnych TOP na listach przebojów.


Grzegorz - weselny komandos

Street performance to sztuka, która wymaga odwagi. Spektakl nie był rozgłaszany na afiszach, nikt na Facebooku nie dołączał do wydarzenia „Idę na rynek oglądać performerów”, Google nie wyświetlał w wyszukiwaniu reklamy zachęcającej do obejrzenia sztuki. Gdy więc ma się ona zacząć, publiczności jeszcze nie ma i żaden potencjalny widz nie planuje, że zaraz będzie coś oglądał. Artysta musi zatem mieć odwagę żeby wejść w życie przechodniów i zaprosić do przedstawienia. Musi jednocześnie mieć pewność, że jest w stanie ich życie ubogacić tym co zaprezentuje. Trudne to zadanie bo trzeba do siebie przekonać ludzi, którzy gdzieś idą, coś robią, mają jakiś plan. Artyści, którzy nie są dość pewni siebie lub dość odważni zostają w domu. Są jednak tacy, których możesz spotkać przechadzając się po centrach miast. Jeśli zdarzyło Ci się odwiedzić wrocławski Rynek to jest szansa, że w tym samym czasie koncertował tam Grzegorz. Przenieś teraz, na salę weselną, wszystkie te umiejętności, które są potrzebne żeby występować na ulicy i już wiesz dlaczego Grzegorz jest wodzirejskim komandosem. Streetowe doświadczenie pozwala mu przykuć uwagę gości, którzy jak zaczarowani pozwalają mu się prowadzić przez tańce, gry, zabawy, obiady, torty i kolacje. Tak jak dobry film zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem jest już tylko lepiej tak Grzegorz zaczyna z impetem i potem się już tylko rozkręca. W tajemnicy zdradzimy Ci, że przy odpowiednich warunkach możesz spodziewać się, że nagle usłyszysz brzmienie gitary i Grzesia głos śpiewający klasyczne polskie hity. Ani się obejrzysz a cała sala będzie śpiewać razem z nim.

 

Michał Gardyza - uśmiechniesz się!

 

Wyobraź sobie dwie twarze. Jedna - bez wyrazu, patrzy obojętnym wzrokiem. Nie da się wyczytać z niej żadnych emocji, żadnych informacji, nie wiadomo, co się pod nią kryje. Druga - uśmiechnięta od samego początku, prawdziwie uśmiechnięta, bo radują się też oczy. Z tej twarzy bije życzliwość i ciepło. Która z nich wzbudza Twoje zaufanie?
Kiedy poznasz Michała przekonasz się, że jego uśmiech to nie jest żadne suszenie zębów ani wyćwiczony chwyt marketingowy. Michał po prostu taki jest – mega pozytywny! Jeśli lubisz współpracować z uśmiechniętymi i pozytywnymi ludźmi, to nie ma lepszego wyboru niż Michał Gardyza. To on sprawi, że już od samego początku, od pierwszych spotkań, będziesz się dobrze bawić. Przy nim cały stres organizacyjny przyjmie zupełnie inne oblicze. Będzie radosnym oczekiwaniem, bo Twoje duże obawy zamienią się w proste sprawy do załatwienia. Naprawdę. Ilość dobrej energii jest w tym człowieku nieprzebrana, dzięki czemu nawet największym malkontentom pojawi się chęć do zabawy. Jak mówił Victor Hugo: „Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy”. I tego właśnie możesz spodziewać się po Michale - że rozpogodzi twarze wszystkich wokół siebie.
Ludzie często potrzebują różnych stymulantów, by się dobrze bawić. Nie Michał. On ma radość zapisaną w DNA i całe jego ciało to wyraża dzięki czemu potrafi roztoczyć super pozytywną atmosferę, która przenika wszystkich gości. W tym przypadku szczerze i z czystym sumieniem zachęcamy – daj się zarazić jego uśmiechem!  


Michał Toporek - detektyw na weselu?

 Znasz postać Sherlocka Holmes’a? To literacki wzór detektywa, mistrz błyskotliwości, absolutny geniusz trafnych spostrzeżeń i niepokonany łowca złoczyńców. Bezkonkurencyjnie skuteczny w działaniu.
 Jeśli mielibyśmy odnaleźć wodzirejską wersję Sherlocka w naszej ekipie, byłby nim Michał Toporek. Jego strategia? Analiza otoczenia. Wnikliwa, ale szybka. Wnioski. Potencjalne przeszkody usuwa w mig i zaraz przekuwa je w atuty. Przykład? Przerwa w dostawie prądu rozbrzmi głosami gości przy tradycyjnej biesiadzie! Tort się spóźnia? Nie szkodzi! Michał trzyma w kieszeni suchara na każdą okazję :). Szczery uśmiech i śmiała energia działania są jego sposobem na zjednanie sobie gości. Kiedy ma ich na swoim pokładzie, nic nie stoi na przeszkodzie do wspólnej zabawy. Wstyd i naturalna krępacja ustają już w pierwszym tańcu! Pełne zaangażowanie Michała wspiera przełamywanie lodów nieznajomości. Bo czy nie łatwiej poczuć się swobodnie w towarzystwie roztańczonego wodzireja :)? Podczas wesela z Michałem kolejne punkty programu pojawiają się z odpowiednią oprawą. Nasz Freak Frakowy Sherlock dba o to, by zbadać nastroje i trafić z zapowiedzią. Dwaj wrogowie dobrej zabawy, wstyd i sztampa, pokonani!   Pozostaje rozprawić się z prawdziwymi Czarnym Charakterem. Od nudy uchronią gości gorące hity muzyczne, dynamiczne animacje taneczne i niebanalne zabawy proponowane przez Michała. On nie pozwala sobie na brak czujności. Stoi na straży jak najlepszego przebiegu imprezy i nie podda się żadnym przeciwnościom!
 

Bartek - pozytywna wibracja

 
Czy istnieje jeden uniwersalny język, który rozumie każdy człowiek na świecie? Tak. Jest to język muzyki. Jeśli tylko jesteśmy w stanie usłyszeć muzykę, jesteśmy w stanie zrozumieć co przekazuje. Muzyka przemawia wprost do naszego serca. Każdy z nas przeżył chwile wzruszenia spowodowane muzyką. Wielu z nas słucha jej żeby się uspokoić. Inni znów żeby się motywować. Muzyka potrafi oddać nasz stan duszy, zobrazować pragnienia, określić cele, dodać otuchy lub przerazić. Biegłe posługiwanie się językiem muzyki czyni cuda.
Z oczywistych względów muzyka towarzyszy nam w czasie wesela. Sęk tkwi w tym żeby spośród milionów skomponowanych utworów wybrać te, które będą najbardziej pasować. Nieumiejętność doboru piosenek zabiła już niejedno wesele. Jeśli swoje zorganizujesz z Bartkiem możesz usiąść spokojnie. Każda komórka jego ciała jest wypełniona pozytywną wibracją. Dzięki temu dostraja się on do panującej atmosfery i za pomocą muzyki potrafi ją dowolnie kształtować jak rzeźbiarz glinę w swoich rękach. W zależności od sytuacji potęguje podniosły charakter wydarzenia lub wręcz przeciwnie – sprawia, że czujemy się luźno. Raz sprawia, że tańczące pary nie potrafią oderwać od siebie wzroku a innym razem wszyscy skaczą razem wykrzykując słowa piosenki. Gdy chce spotęgować swój wpływ na innych bierze w ręce ogromny bęben i wystukuje rytm, któremu nikt nie jest w stanie się oprzeć. Podrywa do zabawy swoją energią, nonszalanckim a jednocześnie pełnym szacunku podejściem, lekkością w kontaktach z innymi i szalonymi pomysłami, które często, spontanicznie rodzą się w jego głowie pod wpływem muzyki. Taki już po prostu ma – z muzyką żyje w symbiozie.

Kuba - jego głos ma moc!

Wchodzisz w tłum ludzi, wszyscy ożywieni rozmawiają ze sobą tworząc wielki gwar. Z prawej dochodzi Cię głośny i rubaszny śmiech starszych przysadzistych mężczyzn, którzy poklepują się po ramionach. Z lewej przemyka dwójka dzieciaków, których pisk jest bliski ultradźwiękom. Przed sobą widzisz ścianę osób w różnym wieku. Zbici w ciasne grupki komentują coś gestykulując przy tym bardzo energicznie. Za sobą słyszysz różne głosy. Nie rozróżniasz żadnego słowa choć wszystkie wpadają Ci w uszy. Jest ich za wiele. Wszyscy mówią jednocześnie. Chaos zapanował wokół Ciebie i nie pozwala zebrać Ci myśli. Nagle jednak, tak jak jasny i ciepły promień słońca przebija się przez zasłonę ołowianych chmur, czyjś mocny i basowy głos przebija się przez ten tumult i dochodzi do Twoich uszu. Basowe brzmienie niesie słowa dużo dalej niż się spodziewasz i zanim się orientujesz wśród gości zalega cisza. To jest znak, że Jakub właśnie wkroczył do akcji. Siła i przyjemny ton jego głosu sprawiają, że z przyjemnością pod jego komendę oddaje się każdy. Treściwymi i uprzejmymi komunikatami Jakub tworzy przestrzeń i animuje zgromadzonych tak, że sami dziwią się skąd w nich tyle energii i entuzjazmu. Dzięki swojemu radiowemu doświadczeniu doskonale wprowadza gości w kolejne elementy scenariusza oraz komentuje zabawy angażując w to również obserwatorów. Arsenał muzyki, zabaw i rekwizytów ma u niego solidne wsparcie komentatorskie i czasem na imprezie z Kubą można się poczuć jak na meczu Polaków o mistrzostwo świata - emocje sięgają nieba!
 

Andrzej - niech Cię nie zwiedzie pierwsze wrażenie ;)

Andrzej to przede wszystkim nietuzinkowa osobowość skryta za pozorami pierwszego wrażenia. Jest jak Ocean Spokojny, na ogół łagodny i stonowany potrafi z mocą i wigorem ponieść na fali uczestników zabawy i doprowadzić ich rozbawionych i roztańczonych do portu. Jest też kopalnią wodzirejskich zabaw, animacji, tańców i śpiewów biesiadnych. Jest specjalistą od tańców lednickich, którymi co roku roztańcza wrocławski rynek. Jego długoletnie doświadczenie oraz niespoczywanie na laurach stanowią jego kartę gwarancyjną. Niezwykle osłuchany w polskiej muzyce, potrafi prowadzić imprezę tylko z polskimi utworami co udowadnia już od kilku lat prowadząc bale niepodległościowe. Choć głowę przyprószyła mu już siwizna to jego serce i duch nadal pozostają młode i szalone!


Sebastian - inspiracja w czystej postaci

Marzy Ci się impreza, na której goście się nie nudzą? Co więcej, chcesz żeby w tańcu pogubili obcasy? Lubisz oryginalne i niesztampowe pomysły na wspólne zabawy i tańce? Zależy Ci na prowadzącym, który będzie zachowywał się kulturalnie i z klasą a jednocześnie z pasją i werwą porwie wszystkich na parkiet? Wyobrażasz sobie taką atmosferę na weselu, która sprawia, że goście sami z ochotą angażują się w proponowane akcje? Dla Sebastiana to codzienność. Na zabawach, które prowadzi inspiruje ludzi do niezwykłych rzeczy. Goście są urzeczeni pomysłami na zabawy, obsługa wychodzi z zaplecza aby przyglądać się z zainteresowaniem jak ludzie tańczą w uniesieniu z zamkniętymi oczami,  a seniorki (autentycznie) wstają z wózków inwalidzkich.


Tomek na parkiecie jest jak Aston Martin

Tomek - zorganizowany, wrażliwy, empatyczny, wysportowany, podejmujący wyzwania, energiczny. Jest jak Aston Martin parkietu, zwykle z gracją i wdziękiem sunie po sali ale gdy ujawni swoją moc i ruszy do tańca to zrywa podłogę i szybko znajduje entuzjastów swoich pomysłów. Potrafi dostrzec drobną potrzebę i zaskoczyć inicjatywą wychodzącą poza kompetencje. Zna umiar i ma świetne wyczucie co wypada a co nie, a to stawia go w szeregu wodzirejów z klasą. Bardzo dobrze sprawdza się również w organizowaniu eventów plenerowych, gdzie elementy sportu, przygody i budowania zespołu pobudzają endorfiny uczestników.


Wojtek - entuzjazm, radość i uśmiech

Wojtek to wulkan entuzjazmu, góra pozytywnej energii, tona dobrej zabawy i kilodżule uśmiechu. Imprezy z Wojtkiem są niezwykle bogate, ponieważ jego kreatywność co chwilę podsuwa mu świetne pomysły na to jak uatrakcyjnić zabawę. Wojtek ciągle jest w ruchu a przez to Twoje wesele nie zazna nudy. Tym bardziej, że naturalna dla Wojtka radość i ciepło w kontaktach towarzyskich bardzo szybko zjednują mu wszystkich gości, którzy z chęcią przystają na wszelkie propozycje. Jeśli chcesz żeby Twoje wesele było bardzo żywe, jeśli poza tańcem szukasz wielu różnych atrakcji, jeśli spontaniczność i kreatywność to również Twoje mocne strony to dogadasz się z Wojtkiem jak z nikim innym.


Jarek - bomba energetyczna

Jarek jest prawdziwą bombą energetyczną, dla imprezy jest tym czym słońce dla dnia - pobudza, ożywia, dostarcza energii i ciepła, wywołuje uśmiech na twarzy. Jego osłuchane ucho potrafi dobrać utwór dla każdego i dogodzi nawet najbardziej wymagającym melomanom. Jego pracowitość, dbałość o szczegóły i estetykę oraz niezwykłe skupienie na wykonywanym zadaniu przywołuje na myśl mrówkę robotnicę. Jarek w imprezę wchodzi na całego, jego zaangażowanie pozwala mu ciągle trzymać rękę na pulsie tak aby nic nie wymknęło się spod kontroli. Jego atutem jest to, że lubi się uczyć i ciągle się doskonali.


Mateusz - wodzirej nie do zatrzymania

Mateusz jest jak oaza na pustyni. Ożywia, orzeźwia napełnia siłami i daje poczucie bezpieczeństwa. Niezwykle zorganizowany, wszystko ma pod kontrolą, nie poddaje się zmęczeniu ani sytuacjom stresowym. Bacznie obserwuje i wie kiedy goście mają jeszcze siły na energiczną piosenkę a kiedy należy zwolnić aby dać im odpocząć. Zawsze wie co robić, ma plan działania na każdą ewentualność. Potrafi w jasny i przejrzysty sposób przedstawić o co mu chodzi dzięki czemu goście na weselu nie czują się zagubieni podczas bardziej skomplikowanych animacji tanecznych. Imprezy z Mateuszem są jak pociągi - bardzo trudno je zatrzymać.